Wygrana w konkursie i Moja krótka historia włosowa

lipca 26, 2015

Dzisiaj post nieubraniowy - Jakiś czas temu wygrałam w konkursie u +Długie Włosy naftę oraz mgiełkę. Moje włosy kiedyś nie lubiły nafty, próbowałam jej jeszcze jak moje włosy były w kolorze czarnym i efekt był okropny. Po rozjaśnieniu włosów i maksymalnej zmianie koloru moje włosy jak na taki zabieg trzymały się dobrej kondycji i były po podcięciu delikatnie końcówek w nawet bardzo dobrym stanie, aż do czasu gdy pokazały się odrosty i postanowiłam je zafarbować. Byłam w kompletnym szoku gdy ujrzałam jaki kolor wyszedł mi na głowie. Do dziś nie wiem czemu tak się stało że po użyciu farby w odcieniach miedziany blond kolor moich włosów w nawet małym stopniu nie przypominał tego z opakowania. 

Postanowiłam podzielić się z Wami moim efektem stosowania nafty z mgiełką wraz z ulubioną odżywką i moją krótką historią włosów. 


Stare zdjęcia z czasów gdy miałam czarny kolor włosów :) 




Włosy po pierwszym rozjaśnieniu 






Taki kolor otrzymałam po użyciu farby miedziany blond, po miesiącu gdy odrosty już były widoczne.



Numer farby na opakowaniu zgadzał się z tym na tubkach ze składnikami. Nie wiem czy to moje włosy tak zareagowały na farbowanie po pierwszym rozjaśnianiu czy też zawartość farby była nie taka co trzeba w tubkach. Mam na to dwie tezy albo na prawdę zawartość farby była nie zgodna bądź to moje włosy które od zawsze były ciemne nadmiernie spiły barwnik z farby -  Do dziś jest to dla mnie zagadką.

 Na następny dzień bardzo zdeterminowana stwierdziłam iż bardzo chcę mieć ten kolor rudy na swojej głowie i skoro pierwsze rozjaśnienie nie zniszczyło moich włosów, to drugie też im nie zaszkodzi i kupiłam w drogerii to co niezbędne do powtórzenia wszystkich czynności z przed miesiąca. 

Drugi zabieg bardzo zaszkodził moim włosom i stały się  niepodatne na ułożenie - kolorek po powtórzeniu rozjaśniania wyszedł mi taki jak oczekiwałam. Włosy jakąś godzinę przed zrobieniem tego zdjęcia były wyprostowane, lecz szybko ich końce nie były już tak proste - zaczęły się wykręcać.  


Zdjęcie po drugim rozjaśnieniu 



Na wykonanych zdjęciach nie widać mocnych różnic w stopniu zniszczenia włosów pomiędzy tymi dwoma zabiegami - zdjęcia były wykonane gdy post o włosowej historii nie był w planach :) 

 Ścięłam końcówki które zostały najbardziej poszkodowane i stosowałam wiele masek i odżywek w poszukiwaniu tej idealnej, teraz którą stosuję jest BIOWAX  z  keratyną i jedwabiem, ona czyni cuda i jak na razie jest moim nr 1. Gdy do tego dołączyłam naftę którą kiedyś jak wspomniałam moje włosy nie lubiły, byłam pozytywnie zaskoczona. 


Naftę stosuję tak jak w opisie na opakowaniu - 10 minut przed myciem włosów, następnie po umyciu nakładam BIOWAX - spłukuję włosy po około 30 minutach, po osuszeniu spryskuję mgiełką. BIOWAX kupuję w takich jednorazowych saszetkach, nie znalazłam go jeszcze w pełnowymiarowym opakowaniu w żadnym ze sklepów stacjonarnych w mojej okolicy - Jeżeli w najbliższym czasie go nie znajdę na pewno kupię go z internetu. Tym czasem na razie szukam. 




Moje idealne połączenie a zarazem ratunek dla moich włosów




Moja wygrana w konkursie u Włosy muszą być długie 

Razem z kosmetykami do włosów otrzymałam jeszcze pomadkę która pięknie pachnie i fajnie się rozsmarowuję. Latem i nie tylko stosuje i noszę w torebce tego typu pomadki ochronne i nawilżające, ponieważ moje usta potrzebują nawilżenia z powodu szybkiego przesuszania. 



Nie jestem specjalistką od porad włosowych i od tego jak sobie z nimi radzić w skrajnych sytuacjach ale sposób dbania o nie po tak inwazyjnym zabiegu, jest dla moich włosów ratunkiem. Bałam się że będę musiała je obciąć całkowicie. Także jeżeli zniszczyłaś swoje włosy w podobny sposób polecam wypróbowanie tych kosmetyków które poprawiły moją kondycje włosową - Może akurat tobie też pomogą w ich ratunku. 


Włosy po stosowaniu obecnych kosmetyków od około 2 tygodni stały się jedwabiście miękkie, gładkie i układają się coraz lepiej. Przy czym po prostowaniu, efekt prostego włosa trzyma cały dzień. Od drugiego rozjaśniania, odrosty farbowałam dwa razy- Włosy po farbowaniu zawsze wychodzą mi ciemniejsze niż na opakowaniu, ale nie jest to już aż taka różnica kolorów, przed każdym farbowaniem obawiam się że kolor znów wyjdzie nieoczekiwany. 

Post nie ma na celu pokazania i dnia gwarancji że po tak intensywnych zabiegach i zabawy z rozjaśniaczem nie zostaniecie łyse. Gdybym miała powtórzyć ponownie rozjaśnianie, zastanowiłabym się nad tym dwa razy i nie zdecydowałabym się na taki zabieg w tak krótkim odstępie czasowym. 

Nawet jeśli pierwsze rozjaśnianie nie popsuje Ci włosów - Miej na uwadze że drugie może dać efekt podwójnego uszkodzenia. 


Na koniec chciałabym Was się zapytać czy chcecie więcej postów  nieubraniowych - Czy jednak Wolicie te z ubraniami ? 

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Ja jakiś czas temu zrobilam ombre Co prawda nie wyszedł kolor taki jak prosilam ale wygladalam naprawde ladnie ale tylko kiedy robilam loki a ja wole proste włosy I jakoś mimo wszystko nie czulam się dobrze i wrocilam do ciemnego koloru Na pewno juz Noe zmienił na jaśniejszy bo jednak najważniejsze by się z kolorem dobrze czuć

    OdpowiedzUsuń
  2. A post jest bardzo dobrze napisany więc pisz takich więcej

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje sukcesow, moja ulubina maska Biovax;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie rozjaśniałam włosów a ten kolor który masz teraz jest świetny :) chociaż i po pierwszym rozjaśnieniu bardzo mi się podoba :)
    Ja chętnie poczytam posty inne niż ubraniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo chętnie poczytam u ciebie inne posty niż same stylizacje :) Piękne masz teraz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też ta nafta i maska Biovax służą! Pełnowymiarowy Biovax keratyna + jedwab znajdziesz w Drogeriach Natura, Hebe oraz w większości aptek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też chętnie poczytam posty nieubraniowe :). Ja swoich włosów nigdy nie rozjaśniałam i jakoś mi to nie w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja co post na którym widać Cię całą podziwiam Twoje włosy <3 Gratuluję wygranej!
    Na temat postów nie ubraniowych moje zdanie znasz - jeśli sprawią Ci również przyjemność to ja chętnie takie tu przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A sprawdzałaś w aptece? ja swoją pierwszą maskę Biovax kupiłam właśnie w aptece, chyba to była Dbam o zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tych rudawych Ci jednak najładniej
    Oj, ja to już miałam chyba wszytskie kolory tęczy na czuprynie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i komentarz :)
Jeżeli blog Ci się spodobał - zaobserwuj!
Komentarze wulgarne nie są akceptowane.